Jak upleść t-shirt ? Jak pociąć t-shirt ?

Wpadłam wczoraj przypadkiem na bardzo fajną sentencję, którą dodaję dzisiaj jako moje motto dnia :

” Jutro nie jest obiecane każdemu, więc tańcz choć nogi bolą,

śmiej się mimo, że serce nadal boli, 

powiedz ”kocham Cię” tym których rzeczywiście kochasz,

bo jutro może nigdy nie nadejść ”.

Czytając to pomyślałam sobie o wielu rzeczach, zebrało mi się na wspomnienia i tak sobie myślę, ile tak naprawdę znaczą wszystkie kłótnie, wszystkie problemy, niedomówienia ? Przecież to jest bez znaczenia ! Powinniśmy cieszyć się z tego co mamy, łapać każdą chwilę, uśmiechać się i nie rozczulać nad sobą tylko iść na przód. Wszystkie choroby rodzą się przez nas samych. Destrukcyjne myśli, złość , nienawiść, zawiść , zazdrość – to wszystko po cichu niszczy organizm i wierzę na maxa, że pozytywne myślenie i nastawienie do ludzi i życia daje ogromne możliwości samouzdrowienia ! Tak, więc ludziska od dzisiaj uśmiech na twarzy i zero złości ok?

Dzisiaj chcę Wam pokazać jak upleść T-shirt . Już dawno obiecałam, że Wam pokażę, więc dzisiaj nadszedł ten moment. Będziecie się śmiać jak zobaczycie jakie to jest proste. I zajmuje dosłownie 5 min!

T-shirt przed przeróbką

Odcięłam lamówkę koło szyi oraz koło  rękawków

Chcąc powiększyć dekolt zrobiłam rozcięcia, które później zaplotłam

Pierwszy ”paseczek” przekładamy przez drugi, następnie drugi przez trzeci , trzeci przez kolejny i tak do samego końca.

Na końcu przyszywamy oba końce do siebie i gotowe ! Cała filozofia.

To samo zrobiłam z bokami bluzki, czyli najpierw pocięłam, następnie zaplotłam.

Jeśli podoba Ci się ten artykuł, podziel się nim ze znajomymi! Diggnij StumbleUpon del.icio.us Google Yahoo! Reddit

Powiązane wpisy

Komentarzy: 6 do wpisu Jak upleść t-shirt ? Jak pociąć t-shirt ?

  1. Lola pisze:

    Madre slowa Kochana! Ty jestes pozytywna i mnie zawsze tym powalasz! Powinnas prowadzic jakies warsztaty dla ,,pochmurniakow” hehe

  2. admin pisze:

    hihihi, dzięki! buziaki

  3. Paula pisze:

    Hmmm….ciekawie to wygląda:) chyba spróbuję też coś takiego zrobić. Buziaki

  4. Kasiul pisze:

    to jest genialne!:)

  5. Anita M pisze:

    Inspirujący blog. T-shirt stał się jakiś taki…sexy:) a co do tego co napisałaś, każdego dnia staram się tego trzymać ale nie zawsze się udaje, niestety. Samo życie. Ale popieram całkowicie i jestem zwolennikiem takiego pozytywnego myślenia. To prawda wszystko bierze się z umysłu. Tylko umysł tak trudno upilnować:)

  6. admin pisze:

    Dziękuję serdecznie. Bardzo mnie motywują takie komentarze. Pozdrawiam :)

Zostaw odpowiedź