Jak przerobić bluzkę ? Bolerko z ćwiekami, spikes, studs

Hej! W końcu wrzucam coś na bloga :) Wyszperałam kilka ciuszków i już czekają aż się za nie zabiorę. Dzisiejszy dzień zaczęłam od kawy i maseczki z glinką.. :) Poczułam się dużo lepiej, ale mój synek przyglądał mi się z zaciekawieniem , bo zobaczył rano zieloną mamusię, heheh :) Chciał mi zdrapać maseczkę z twarzy. Łobuz jeden. A wracając do moich przeróbek, chcę Wam pokazać jak można łatwo  ”wzbogacić ” przeciętną bluzkę. Nie każdy lubi kolce, czy ćwieki. Każdy ma inny gust dlatego zamiast ćwieków można użyć innych ozdób, np. cekinów. Kolorowe małe guziki też by fajnie wyglądały. Każdy w innym kolorze. Chyba tak zrobię… Teraz na to wpadłam :) Ja ozdobiłam moje bolerko ćwiekami, kolcami do przyszycia i jak dla mnie wygląda super.

Mój cytat na dziś : ”Miej odwagę popełniać błędy. Rozczarowania, porażki, zwątpienie to narzędzia, którymi posługuje się Bóg, by wskazać nam właściwą drogę”

 

Bolerko przed przeróbką  (na allegro widziałam za 15 zł)

Kolce do przyszycia (kupiłam na allegro)

Przyszyłam tylko kolce na całej długości rękawa i gotowe !

Jeśli podoba Ci się ten artykuł, podziel się nim ze znajomymi! Diggnij StumbleUpon del.icio.us Google Yahoo! Reddit

Powiązane wpisy

Komentarzy: 4 do wpisu Jak przerobić bluzkę ? Bolerko z ćwiekami, spikes, studs

  1. Lola pisze:

    Mam takie samo bolerko…. dzieki za inspiracje Bejbe! Napewno je przerobie i bede nosic:))
    A nogi wooooowwwww!!!!!!!!!! I wogole zobaczyc Cie w malej czarnej- bezcenne:)

  2. Stylowakinga pisze:

    wspaniale cała ty! pomysłwa, zdolna i seksowna!
    zapraszam u mnie też nowy pościk http://stylowakinga.blogspot.com/

  3. Kaśka pisze:

    Hej!
    znalazłam twój blog przypadkiem (a juz mam całą szafę przerobioną)i stał sie on dla mnie czymś fantastycznym! Od kiedy pamiętam interesowałam sie nie tyle modą co tworzeniem własnego stylu bo nie podoba mi sie to że obok jakiegokolwiek sklepu przechodze to wiem, że na wystawie następnego bedzie dokładnie to samo. Odkryłam Twój blog i czuje jakbym się zaczęła spełniac i nagle mam sie w co ubrać! Zaczęłam jak Ty przerabiać ciuchy.Wczesniej tez to robiłam ale nie na taka skalę jak teraz :-) . Chyba każdy ciuch jaki mam w szafie został poddany tuningowi. Bluzki które było żal wyrzucić teraz są noszone z przyjemnością!Dzieki Tobie.Dużo pomysłów zrealizowałam tak jak Ty ale też trochę modyfikuję Twoje. Zaczęłam stopniowo kupować półfabrykaty, ćwieki i te wszystkie pierdoły, które stały sie najcenniejszymi pierdołami ;-) Jestes genialna, masz genialne pomysły…Jak to jest, że tak proste rozwiazania nie przychodzą do głowy wczesniej, tylko trzeba trafic na taki blog i z zazdrością patrzeć na efekty ;-) Obecnie jestem bezrobotna i mam sporo czasu na przeróbki ale az boję sie co bedzie jak pojde do pracy i nie bede miala gdzie rozrysować nowego pomysłu ;-) Zdarzyło się że obudziłam sie w nocy i rysowałam „projekty”, co nie podobało się mojemu kochanemu, który musiał wstać rano do pracy by jak to on powiedział zarabiać na moje pomysły hehe. Tym bardziej że pasmanterię nieźle wyposażona mam 20 metrów od domu :)
    Także dzięki, że tym co robisz budzisz możliwości i nowe pomysły. Jestem Twoja fanką (ale nie psychofanką hehe) i życzę Ci żebyś miała dużo lipnych ciuchów bo to bedzie oznaczać, że blog sie zapali od pomysłów!
    Pozdrawiam, Kaśka

  4. admin pisze:

    Jejku! Wielkie dzięki za te miłe słowa. Naprawdę teraz urosłam, heheh…:) Ja mam tak samo jak Ty, nie wyrzucam już dosłownie nic! Aż żal mi pomyśleć ile kiedyś ciuchów oddałam :( Co ja bym z nimi teraz zrobiła, heheh..:) Załóż bloga jak masz czas żeby realizować swoją pasję. Może teraz Ty komuś pomożesz ! Trzymaj się i jeszcze raz wielkie dzięki . Pozdrawiam

Zostaw odpowiedź