Była sobie tunika….;0)

Dzisiaj wrzucam foty moich dwóch  pierwszych bluzek od których w zasadzie zaczęła się moja historia z przerabianiem ciuszków. Niestety też nie mam zdjęć jak wyglądały wcześniej, ale muszę dodać, że to były tuniki ciążowe. Jak urodziłam synka to tuniki wisiały w szafie i się do mnie uśmiechały, hihi…! Szkoda mi ich było, więc postanowiłam, że te wielkie ciążowe worki mogę jakoś przerobić. Kupiłam szczypce do nitów , nity i reszta już sama się rozwinęła. Rozcięłam tunikę wzdłuż na pół, po obu stronach przymocowałam nity , przeciągnęłam rzemyk na który w między czasie zawieszałam jakieś zawieszki, łańcuszki  i koraliki. Związałam ze sobą dwa końce i wyszła dużo mniejsza już bluzka. Pod spód zakładam jakiś top. Nie chodzę w staniku ( żeby nie było), hehe…;0)

 

 

To była taka sama tunika jak ta czarna, ale dodałam do niej z boku kwiatka i całkiem inne zawieszki.

Jeśli podoba Ci się ten artykuł, podziel się nim ze znajomymi! Diggnij StumbleUpon del.icio.us Google Yahoo! Reddit

Powiązane wpisy

Komentarzy: 2 do wpisu Była sobie tunika….;0)

  1. Monika pisze:

    Love M :) ) ciekawe o kim mowa ??? chyba o mnie co :) Ty to jesteś :)

  2. admin pisze:

    hihi, kto ma wiedzieć ten wie:))

Zostaw odpowiedź